KV-2 to czołg przejściowy, który i tak daje nam: kasę i exp dla wszystkich, bo kolejny czołg do odblokowania z jego linii to t-150, dlatego nie bierze udziału w porównaniu.
Więc jak się ma kv-1s do t-150.
Dwa słowa: niebo i ziemia.
kv-1s

Działo 122 mm nie jest złe, jak na ten tier. Problem w czasie załadowania pocisku, które wymaga dodatkowych modułów zainstalowanych w czołgu, jak i też skill u ładowniczego. W innym przypadku, 122 będzie tylko utrapienie własnie przez ten czas ładowania, bo pancerz kv-1s jest słabszy niż u kv-1, to zaś powoduje "łykanie pocisków jak leci".
Jak to się mówi: coś za coś: szybkość i zwinność kosztem pancerza.
Dlatego wielu uważa, że tym czołgiem gra się jak "medem" (medium tank) właśnie przez szybkość i zwinność. Po odblokowaniu dział 85 i 122 czołg zaczyna być mobilny i powoli zaczyna się nim dobrze grać. W innym przypadku, jesteśmy tylko szybkim mięsem armatnim, które może słabszych pokąsać, ale z mocniejszymi nie daje rady.
T-150

Czołg rozkręca się dopiero po ulepszeniu wszystkiego, od działa np. 85 mm, silniku i gąsienic (zawieszenie). W innym przypadku, czołg (jak napisałem) jest tragedią...
Statystyki pancerza, choć może dla wielu mało ważne, okazują się bardzo istotne i mają wpływ na dwa style gry tymi czołgami: t-150 - ciężki, na pierwszy plan, powolny. Kiedy zostanie odblokowane najlepsze działo lub 85 mm, to czołg zaczyna coś znaczyć. Kv-1s szybki, mobilny (zwinny), ze słabym pancerzem, który łyka prawie wszystko, ale po odblokowaniu najlepszego działa czołg staje się idealny do flankowania lub rozwalania przeciwników z przyczajenia ze zmianą pozycji.
Porównanie
Działo:
T-150
kv-1s
Wieżyczka (przyjrzyjcie się szybkości obracania się wież w obu modelach):
t-150
kv-1s
Gąsienice (przyjrzyjcie się szybkości obracania):
t-150
kv-1s
Jak widać po statystykach elementów do każdego z czołgów i ich ulepszeniach - można mieć pojęcie, jaki dany czołg jest + to co napisałem powyżej będzie wam najlepiej odpowiadał :)
Aktualizacja...
Warto tu wspomnieć o pewnym zagraniu twórców WoT, gdzie kv-1s jest droższe w utrzymaniu, niż t-150. Do tego dojście do IS wymaga prawie 50.000 exp, przy 34.000 exp na kv-3. Przy okazji warto wspomnieć, że kupując IS otrzymujemy podstawowy czołg, który bardzo długo będzie musiał jeździć bez ulepszeń, na które potrzeba masakryczne ilości exp. W porównaniu do t-150 jeśli chodzi o koszt utrzymania, jak i też to, że po odblokowaniu kv-3 i kupienia go, otrzymujemy pewne elementy odblokowane w kv-3, w tym lepsze działo niż to podstawowe.
A tym samym, osoby idące ścieżką kv-3, kv-4... mają łatwiej, do tego muszą uzbierać dużo mniej exp na kolejne pojazdy, niż jest to w przypadku ścieżki zapoczątkowanej przez kv-1s, gdzie na IS potrzeba odblokować na kv-1s najlepsze działo, gdzie za jeden pocisk płacimy 1024 kasy, na IS potrzeba około 50.000 exp, a na IS-3 to już trzeba zebrać AŻ 77.000 exp, aby odblokować ten czołg, co jest o 20.000 exp mniej niż jakbyśmy chcieli jeździć kv-4.
Oznacza to, że droga IS-ów jest cięższa i dłuższa niż to się ma analogicznie do drogi KV-3...itd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz