(Jeśli nie wiesz, jaka jest różnica między subiektywnie, a obiektywnie... internet czeka.)

Poziom czwarty drzewka japońskiego, czołgów ciężkich...
To... (zastanawiam się co napisać na początku dobrego o tym pojeździe).
Zalety?
Porusza się, i strzela, i potrafi zadać obrażenia.
Wady?
Cała reszta.
Zacznę od prędkości, bo porównać można ten pojazd do Churchilla. Type 95 jedzie te swoje 22 (choć przeważnie 20/21) i ani km/h więcej. Pod górkę... 8-6 km/h... czyli szał. Niech każdy się trzyma, bo zwiewa z pancerza.
Kolejną bolączką jest działo: 70 średniej penetracji i 110 średnich obrażeń.

Pancerz...

Granie tym pojazdem to było znużenie połączone z przejawem zniechęcenia.
Może rzadko rzuca ten pojazd przeciwko VI tierowi, ale nawet przeciwko IV i III pojazd ten jest zawali drogą, czy kulą u nogi drużyny.
I tak, można z tego czołgu wycisnąć więcej niż ja. Ale czy się komuś to będzie chciało?
Wspomnę jedynie tyle, że jako noob, ja wyciągałem na tym pojeździe (bez konta premium) około 300 exp na bitwę, choć było tak, że było około 100, albo mniej - moja średnie doświadczenie na bitwę to... 177 (czyli szał!).

Podsumowując (powtarzając się):
Pojazd porusza się, strzela i czasami zadaje jakieś tam obrażenia. Ale dla mnie: szału nie ma, a raczej więcej w tym męczarni niż przyjemności.
I jak napisałem: powyżej są moje wrażenia i wnioski, każdy może mieć inne.